Webinar powinien być nie tylko ciekawy pod względem treści i prelegentów, lecz także dobrze rozpromowany. Nawet najdoskonalszy pomysł nie przyniesie setek lub tysięcy rejestracji, jeżeli nikt się o nim nie dowie. Co zrobić, żeby osiągnąć oczekiwaną liczbę uczestników? Jakie są sposoby na skuteczną promocję?
Webinar to wydarzenie, a każde wydarzenie potrzebuje promocji. Wiadomo, że łatwiej przyciągnąć ludzi wtedy, gdy prelegenci są znani i lubiani, zaś temat przedstawiony w sposób wyjątkowy albo kompleksowy, ale bez rozesłania informacji tak naprawdę nie ma co liczyć na uczestników. Bo jak mieliby się dowiedzieć o webinarze, jeśli nie od Ciebie?
Przed przystąpieniem do promowania webinaru, trzeba ustalić ramy czasowe, w których ta promocja będzie się odbywać. Chodzi tutaj głównie o to, kiedy zacząć oraz w jakie dni i o jakich godzinach wysyłać np. newslettery. Zatem kiedy zacząć? Najlepiej 3 lub 4 tygodnie przed wydarzeniem. W miarę zbliżania się terminu można zintensyfikować działania promocyjne. Z założenia uczestników powinno stopniowo przybywać na trzy i dwa tygodnie przed, ale zazwyczaj znaczący skok notuje się w siedmiu ostatnich dniach poprzedzających webinar. Według statystyk najwięcej rejestracji uzyskuje się z mailingów wysyłanych we wtorki między 8 a 10 rano. Dużo ludzi reaguje również na newslettery otrzymywane w środy i czwartki, ale tutaj także lepiej trzymać się godzin porannych.
Gdzie warto się reklamować? Zacznij od miejsc, do których masz łatwy dostęp. To znaczy od własnych stron. Umieść na nich bannery reklamowe albo stwórz podstrony dotyczące wydarzenia. Nie zapomnij o prowadzonych przez siebie profilach w mediach społecznościowych. Facebook, Twitter, LinkedIn, Instagram, TikTok – wszędzie tam, gdzie działasz, publikuj informacje o webinarze. Na Facebooku i LinkedInie postaw na mocne CTA, na Twitterze nie zapomnij o odpowiednich hasztagach w tym jednym unikalnym dla danego webinaru, na Instagramie i TikToku zaciekaw swoich odbiorców tematem wydarzenia. Możesz również wykorzystać płatne reklamy albo spróbować promocji w grupach, do których należysz. Zaangażuj także własnych pracowników – jeżeli wyrażą chęć, mogą opublikować link do wydarzenia na swoich profilach.
A co z e-mailem? O tym już wspomnieliśmy, mówiąc o godzinach wysyłania newsletterów. E-mail to podstawa. Wbrew pozorom mailingi są jednym z najlepszych sposobów pozyskiwania rejestracji. Warto zdecydować się na spersonalizowane zaproszenia. Odbiorcy dużo lepiej reagują na wiadomości, które zostały skierowane bezpośrednio do nich.
W wielu przypadkach sprawdza się również współpraca z influencerami z branży. To dzięki nim dociera się do naprawdę szerokiej publiczności, zwiększając tym samym zasięgi. Influencerzy mogą jednocześnie być prelegentami, jeśli rzeczywiście doskonale znają się na temacie. Znana twarz przyciąga ludzi, a przy tym uwiarygadnia całe wydarzenie i pomaga budować zaufanie odbiorców.
Jak influencerzy mogą promować webinar? Sposoby są różne. U jednych sprawdzi się zwyczajne wymienienie nazwy wydarzenia, u innych podanie dalej – udostępnienie – posta dotyczącego webinaru, a u jeszcze innych dłuższa wzmianka na InstaStory.
A co ze starymi sposobami takimi jak komunikaty prasowe albo ulotki? Komunikaty prasowe to dobry pomysł zwłaszcza w przypadku wydarzeń na dużą skalę. Warto stworzyć tekst takiego komunikatu i przesłać go np. do popularnych serwisów branżowych. Tekst powinien zawierać konkretne informacje dotyczące szczegółów webinaru – daty, godziny, czasu trwania, tematyki oraz prelegentów. Tu nie można zapomnieć także o korzyściach dla uczestników – co zyskasz, jeśli zarejestrujesz się na wydarzenie?
Promocję poza internetem, to znaczy ulotki, plakaty, billboardy w większości przypadków można sobie odpuścić. Chociaż czasami, wtedy, gdy do internetu przenosimy wydarzenia, które do tej pory odbywały się stacjonarnie, warto zainwestować również w taką formę marketingu.
Na koniec małe przypomnienie – przed promocją upewnij się, że wszystko działa. Chodzi tutaj zarówno o linki zawarte w mailingach czy postach, jak i o stronę rejestracji. Wyobraź sobie taką sytuację: ktoś dostał wiadomość z informacją o webinarze. Jest zainteresowany, chce się zarejestrować, klika w link i widzi błąd strony. Myślisz, że spróbuje ponownie albo poszuka aktywnego linka w Google? Raczej nie. Zrezygnuje, a Ty stracisz jednego uczestnika. Podobnie stanie się wtedy, gdy strona rejestracji nie będzie działała prawidłowo albo odstraszy nieczytelnością. Jeśli potencjalny zainteresowany nie znajdzie szybko przycisku umożliwiającego rejestrację lub okaże się, że musi wypełnić bardzo rozbudowany formularz, zapewne zrezygnuje. Warto mieć to na uwadze przed rozpoczęciem promowania webinaru.
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies.